Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elektrownia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elektrownia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2009

Pracowite algi w Wenecji


Władze Wenecji planują, że do 50% prądu elektrycznego używanego w mieście będzie pochodziło z biomasy produkowanej przez algi. Algi w Wenecji są łatwo dostępne, najwięcej jest ich w okolicach portu, gdzie zostanie zlokalizowana farma hodowlana. Zebrane algi będą dostarczane do laboratorium. Tam biomasa zostanie przekształcona w paliwo, które zostanie wykorzystane w elektrowni o mocy 40 MW, zasilającej centrum miasta. Inwestycja ma być ukończona już w 2011 roku i będzie kosztować ok. 265 mln USD. Miasto na Wodzie nie powinno mieć problemów z surowcem - glony już teraz są tam wszędzie.
Plan ambitny i mądry - jeśli inwestycja zostanie uruchomiona, algi będą wyłapywać dwutlenek węgla, a dodatkowo będą wykorzystywane do wytwarzania prądu elektrycznego.

środa, 7 stycznia 2009

Alternatywa dla dużych siłowni wiatrowych


Farmy, na których stawia się potężne wiatraki, produkujące energię dla tysięcy domów, przeważnie powstają na terenach, które można by przeznaczyć pod uprawy rolne. Jeśli doliczyć do tego koszt wybudowania i utrzymania wiatraków, może się okazać, że w tym przypadku zmniejszenie wielkości wiatraków i skrócenie drogi przesyłu do odbiorców przyniesie wymierne korzyści.
Na zdjęciu zamieszczono projekt budynku, na dachu którego zainstalowano swoistą farmę wiatraków. Tyle, że wiatraków w mniejszej skali. Każde mieszkanie mogłoby posiadać wiatrak, produkujący energię w ilości potrzebnej dla przeciętnej rodziny. Koszt przyłączy przesyłających energię elektryczną, powstającą z energii wiatru, jest znikomy w porównaniu z przesyłem z tradycyjnej farmy wiatrowej do poszczególnych gospodarstw domowych.

Tytuł oryginału : AeroVironment awarded patents for wind-power system
Źródło: http://www.gizmag.com/wind-turbines-harness-building-power/9120/

piątek, 24 października 2008

Latawce w roli elektrowni


Możliwe, że niedługo tradycyjne elektrownie wiatrowe zostaną zastąpione tańszą i wydajniejszą metodą wykorzystania wiatru – latawcami.

Peter Lynn, naukowiec z Nowej Zelandii pracuje nad technologią wykorzystania energii powstającej podczas wznoszenia latawców. Na wysokości 800 metrów szybkość wiatru zwiększa się przeciętnie z 4.6 m/s na 7,2 m/s. Gdy latawiec wzbija się w niebo, rozwija przymocowany do niego sznurek. Wówczas kołowrotek zaczyna się obracać, napędzając generator prądu. Latawiec o powierzchni 100 mkw. potrafi wytworzyć do 100 kW mocy. Według obliczeń naukowca latawiec szybujący kilometr nad ziemią wyprodukuje nawet 10 razy więcej prądu niż naziemna turbina wiatrowa.

Ciekawe, kiedy metoda ta zostanie zastosowana na szerszą skalę.